środa, sierpnia 26

Zaskakujące historie ludzi, którzy wygrali w lotto

historie ludzi, którzy wygrali w lotto

 Co dzieje się z ludźmi, którzy nagle wygrali miliony? Są to pozytywne czy tylko negatywne historie? Jakie są ich dalsze losy: Tragedie, powrót do poprzedniego zwykłego życia a być może podwojenie pieniędzy? Wygrana to łut szczęścia, przeznaczenia czy może systemy, analizy i obliczenia?



Zaskakujące historie ludzi, którzy wygrali w lotto


Dowiadujemy się w telewizji, że wreszcie komuś udało się trafić "szóstkę", w głębi duszy myślimy czemu to nie byliśmy my, a następnie zapominamy o wygranych. Ale historia ma swój ciąg dalszy... nie zawsze pozytywy.


 MORDERSTWO

Historia Abraham Shakespeare jest bardzo smutna. Porzucił on szkołę w siódmej klasie ale w wieku 40 lat poszczęściło mu się. Po wygranej 30 milionów dolarów nie potrafił odmawiać proszącym go ludzi o pieniądze. Doszło nawet do tego, że spali u niego bezdomni. Dobre serce Abraham jednak zostało wykorzystane za bardzo przez jego 'przyjaciółkę'. Nagle Zaginął. W końcu znaleziono go pochowanego w płycie betonowej w domu jej chłopaka, a ona została skazana za morderstwo.


ROZWÓD

Thomas i Denise Rossi byli małżeństwem przez 25 lat bez żadnych większych kryzysów. Nagle jego żona zażądała rozwodu. Jej mąż zaskoczony zachowaniem żony nie miał pojęcia o tym, że jego żona kilka dni przed złożeniem pozwu wygrała 1,3 miliona dolarów. Gdy prawda wyszła na jaw sędzia uznał ją winą pogwałcenia Kalifornijskiego prawa i mąż otrzymał swoją połowę. Pieniądze były dla niej ważniejsze niż miłość nie chciała się nimi dzielić.


SAMOBÓJSTWO

Pieniądze szczęścia nie dają. Dobrze znane powiedzonko. 20 miesięcy tyle zajęło Billie Bob Harrellowi roztrwonienie fortuny wartej 31 milionów dolarów. Jego wydatki wymknęły się spod kontroli, a ludzie zaczęli go nękać i prosić o pieniądze. Billie nie radził sobie z wygraną, rozwiódł się z żoną i zaraz po tym popełnił samobójstwo.


Większość historii nam znanych jest własnie o tym, jak ludzie zaprzepaścili swoją życiową szanse. Ale dziś nie tylko o tym. 



statystyki, duży lotek, zaskakujące historie



Przypadek, szczęście a może przeznaczenie?


Jak racjonalnie można wytłumaczyć, że ktoś miał jedynie szczęście trafiając dwa razy w ciągu tygodnia "szóstkę"?  Udało się to rodzinie z Olsztyna. Jest to zaskakujący przypadek ale niejedyny.


Calvin i Zatera Spencer to na pewno jedna z najszczęśliwszych par. Trafili aż 3 razy w ciągu miesiąca w Powerball oszałamiające sumy. Odbierając pieniądze oznajmili wszystkim "To jeszcze nie koniec".

To wyłącznie przypadek czy coś więcej? Pamiętajmy, że szansa trafienie 'szóstki' przez nas jest znikoma (1:13983816), więc prawdopodobieństwo, że trafi ją po raz kolejny ta sama osoba jest raczej równe zeru.


Według Cynthia Stafford, która wygrała w loterii 112 mln  możemy pomóc szczęściu. Wierzy ona w prawo przyciągania i moc podświadomości. W 2007 roku zdecydowała, że chce wygrać 112 mln . W kółko powtarzała i wizualizowała jak będzie wyglądało jej życie po wielkiej wygranej. Spisała punkt po punkcie jak będzie wyglądał jej dom po wygranej oraz samochód. Po kilku miesiącach wzmożonego myślenia o wygranej udało jej się wygrać tyle ile sobie wymarzyła. Twierdzi, że dzięki prawu przyciągania wygrała na loterii.

Najbardziej zaskakującą historią jest osoba nam wszystkim bardzo dobrze znana. Magika Davida Copperfielda wiele osób podejrzewało o zdolności paranormalne. 13 października miał on wystąpić w popularnym talk-show. W lutym David w obecności świadków i notariusza napisał na kartce zwycięskie liczby niemieckiego losowania. Widzowie programu zaniemówili gdy w obecności prawników otworzono zaklejoną kopertę. Na kartce znajdowały się zwycięskie numery loterii. Zrobiło to wiele szumu w mediach i oznaczałoby to, że można przewidzieć wyniki lotto. David wyjaśniał "To było coś więcej niż mój zwykły estradowy numer, to był raczej...eksperyment pokazujący siłę mentalną, która ukryta jest w każdym z nas. Warto pamiętać, że wykorzystujemy przecież zaledwie 10% możliwości naszego mózgu".

Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Być może to było zwykłe oszustwo, aby zwiększyć popularność i szum wokół Davida Copperfielda. A co jeśli prawdą jest, że wykorzystujemy jedynie 10% naszego mózgu i przed nami jeszcze wiele  do odkrycia. Wychodzi na to, że tak mało wiemy o sobie samych.


jak wygrać w lotto, historie ludzi którzy wygrali


Jak wygrać w lotto?

Systemy, Analizy, Obliczenia, Statystyki 


Niektórzy uważają, że gry losowe to nie tylko przypadek. Powstało wiele systemów pomagających trafić w lotto. Nie wiem ile w tym prawdy i ilu osobom się dzięki takim obliczeniom udało wygrać.

Ale znam niezwykłą historię Viltoma, który dzięki swojemu systemowi, wielu miesięcy obserwowania statystyk i analizowaniu trafił 10tkę w multi lotku. Stworzył on nawet swój program i gra dalej. Jego typy można zobaczyć na blogu. Pamiętną dla niego datą jest 15.10.2005 roku kiedy wygrał 100 000 zł.

Wychodzi na to, że osoby na co dzień otaczające się matematyką mają więcej szczęścia niż pozostali zwykli ludzie. Potwierdza to R. Ginther, która w ciągu siedemnastu lat wygrała na loterii 4-kortnie, dzięki czemu jest bogatsza o 20 milionów dolarów.Okazało się, że pani Ginther jest emerytowanym doktorem matematyki ze specjalizacją ze statystyki. Ile w tym było szczęścia a ile matematyki?

Richard Lustig ze Stanów Zjednoczonych uważający się za eksperta od lotto wygrał już 7 razy. Twierdzi on, że " Wygrana na loterii nie ma nic wspólnego ze szczęściem". Stworzył on nawet własny system typowania numerów, który jest bardzo skomplikowany. Również wydał książkę na temat zwiększenia szans wygrania na loterii.




Lotto to zwykłe oszustwo

Są różne spekulacje na ten temat. Wiele ludzi uważa, że loterie to zwykła manipulacja narodem i wszystko jest ustawione. Czy Ty znasz kogoś kto wygrał pokaźną sumę w lotto? Czy Twoi znajomi kogoś takiego znają? Nie? Ja również. 

W bułgarskim programie telewizyjnym na żywo po raz drugi z rzędu wylosowano identyczne numery. Najpierw wylosowano je 6 września, następnie 10 września przy kolejnym losowaniu. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia to jeden do czterech milionów dwustu tysięcy. W pierwszym losowaniu nikt nie wytypował zwycięskich numerów, za to w drugim aż 18 osób! Przypadek? Nie sądzę. Może pomyliło im się nagranie i drugi raz puścili to samo...



Statystyki Lotto



Prawdopodobieństwo trafienia 'szóstki' - 1:13 983 816
Prawdopodobieństwo trafienia 'piątki'   - 1: 54 201
Prawdopodobieństwo trafienia 'czwórki' -1: 1032
Prawdopodobieństwo trafienia 'trójki'     - 1: 57


źródło: www.totalizator.pl


























Ostatnio kumulacja doszła aż do 35 milionów zł. Naszła mnie chwila refleksji co się dzieje z ludźmi i jak wyglądają ich losy później gdy pierwsze emocje opadną. Czy Ty byś sobie poradził z nagłą wygraną czy skończył jak były milioner pod mostem bo przehulałeś wszystkie miliony?

 Pod wpływem tego wszystkiego sama kupiłam jeden kupon. Nie pamiętam ostatniego razu kiedy postanowiłam wydać pieniądze na lotto, ale zawsze byłam przekonana, że to strata pieniędzy. No i w tym wypadku też tak było bo nie udało się wygrać nic. Niektórzy mówią, ze gra w lotto to podatek od marzeń i coś w tym chyba jest. 

Na koniec mam dla was bloga polskiej dziewczyny, która opisuje w nim życie córki, której ojciec wygrał w lotto. Nie wiem czy to prawda ale warto przeczytać jak zmieniło się jej życie.



A Ty co byś zrobił/a gdybyś wygrał/a?





czwartek, sierpnia 20

10 bardzo śmiesznych komedii, które musisz znać.



Ostatnio naszła mnie duża ochota obejrzenia bardzo śmiesznej komedii. Przeszukując internety powoli zaczęłam tupać nogami bardziej z nerwów niż ze śmiechu. Czyżby tak ciężko było znaleźć naprawdę fajną komedię, która nas rozśmieszy do łez? Zrażona poszukiwaniami chcąc chociaż Wam trochę oszczędzić nerwów postanowiłam stworzyć listę naprawdę śmiesznych komedii. 



Bardzo śmieszne komedie

 TOP 10


                      1. Jutro będzie futro 
                                      Hot Tub Time Machine (2010)
   śmieszne komedie ranking
Opis: Grupa znajomych cofa się w czasie do lat swojej młodości. W czasach gdzie nie ma I phone facebooka i wiele wynalazków z teraźniejszości goście z przyszłości mogą się wykazać a nawet zmienić swoją przyszłość.
                                                  
Filmweb

Obejrzyj i kup


Polecam zobaczyć dwie części!







                      2. 21 Jump street
                                (2012)
 
Opis: Dwóch młodych policjantów dostało zadanie rozpracowania szajki dealerów w... liceum.

Filmweb

Obejrzyj i kup




Polecam zobaczyć dwie części!






                                           3. Udając gliniarzy
                                                                                Let's Be Cops (2014)

Opis:  Jak to fajnie było by zostać policjantem chociaż na jeden dzień. Przekonało się o tym dwóch przyjaciół i nieoczekiwanie ich życie nabrało tempa.

Filmweb

Obejrzyj i kup










                                          4. Kac Vegas
                                                                        The Hangover (2009)
Opis:  Niektórych Vegas przerasta. Najbardziej nietypowy wieczór kawalerski.

Filmweb

Obejrzyj i kup
  

Polecam obejrzeć 3 części











                  5. O dwóch takich co poszli w miasto
                                                          Harold & Kumar Go to White Castle(2004)

Opis: Zabawne przygody Harold'a i Kumar'a, którzy wyruszyli na nocną wędrówkę po New Jersey. Niestroniących od używek przyjaciół czeka najbardziej zwariowany wieczór. Czy uda im się dojść do celu?

Filmweb

Obejrzyj

Polecam 3 części







                                           6. Millerowie
                                                                                   (2013)

Opis: Dealer, którego okradli z towaru musi przywieźć dużą ilość narkotyków z Meksyku. Żeby nikt się nie zorientował stworzył wymyśloną rodzinę. 

Filmweb

Obejrzyj











                           7. Za jakie grzechy dobry boże?
                                                         Qu'est-ce qu'on a fait au Bon Dieu?
                                                                           (2014)
Opis: Każdy rodzic chce, żeby jego córki dobrze wyszły za mąż. Co zrobić kiedy wybrańcy są odmiennej kultury,religii i mają swoje inne obyczaj? Jak nie zwariować i dogadać się ze wszystkimi? Czy rodzice wytrzymają te katusze?

Filmweb

Obejrzyj i kup










                                      8. Dzikie historie
                                                                        Relatos salvajes (2014)


Opis: Film inny niż wszystkie. A jak ty zachowasz się gdy puszczą Ci nerwy?

Filmweb

Obejrzyj i kup











                            9. Wielki Stach


                                                      Big stan (2007)

Opis:Karma wraca. Nieuczciwy biznesmen ma trafić do wiezienia. Bardzo się boi, że nie poradzi sobie w takim miejscu. Żeby pokonać swój strach podejmuje nauki wschodnich sztuk walki.

Filmweb

Obejrzyj







10. Polowanie na druhny

           Wedding Crashers (2005)


Opis: John Beckwith i Jeremy Grey wkręcają się na wesela i podrywają nieświadome druhny.

Filmweb

Obejrzyj i kup













Szukając jakieś zabawnej komedii ludzie swoimi propozycjami naprawdę mnie zadziwiali. Zamiast komedii podawali typowe romansidła, ale może kogoś to śmieszy, nie wnikam. Najbardziej zdziwiło mnie podanie jako komedii filmu "Zielona mila", doznałam niezłego szoku gdy to przeczytałam.

Ciężko znaleźć coś fajnego bo wszędzie bombardowani jesteśmy komediami romantycznymi, które często nie mają nic wspólnego z dobrą komedią. 
Listę stworzyłam według swoich upodobań, wiec nie każdemu może przypasować. Jednak warto znać te komedie.

Komedia  Komedia romantyczna



Przedstawione komedie idealne spisują się na wakacyjne spotkania ze znajomymi. Jeśli skończyły się Tobie pomysły na te wakacje to skorzystaj z Co robić w wakacje? 10 sposobów na wykorzystanie wakacji



Chętnie obejrzę coś nowego byle by było śmieszne. Jakie są wasze ulubione komedie?


niedziela, sierpnia 16

Jacy są turyści? Najbardziej denerwujące zachowania turystów



turysci polscy


Mieszkam w uroczej, małej miejscowości nad polskim morzem. Czym wkurzają mnie przyjeżdżający tu turyści i jak bardzo potrafią mnie zaskoczyć swoim zachowaniem? Sprawdź czy czasem sam nie zachowujesz się jak denerwujący turysta. Jacy są polscy turyści i co robią źle?





Najbardziej denerwujące zachowania turystów
Jacy są polscy turyści?




Głośne rozmowy na plaży

Czegoż można się dowiedzieć siedząc obok takiej rodzinki. Czasem mam wrażenie, że robią to specjalnie bo chcą, żeby pół plaży słyszało co mają do powiedzenia. Przeważnie coś niemądrego. Kłótnie, przeklinanie, wyzwiska to często dla takich norma. Możesz pomarzyć o czytaniu książki i relaksie gdy trafi ci się rodzinka mająca w nosie to, że wolałbyś nie słyszeć krzyczącego na siebie małżeństwa albo nikt nie ma zamiaru słuchać jak sobie śpiewasz ulubioną piosenkę chyba, że jesteś Rihanną. Gdy widzę, że taka rodzinka rozbija przede mną parawan jak najszybciej próbuje uciec na drugi koniec plaży.



Gołe dzieci 

Pedofilia jest zła, ale moje dziecko na golasa lata. I nic Ci do tego. To może być dość kontrowersyjne, ale co mi tam. Nie chce oglądać Twojego gołego dziecka! Tak wiem, że to takie słodkie i w ogóle przecież nikomu to nie przeszkadza. Też bym była szczęśliwa i uśmiechnięta gdyby mój chłopak chodził goły po plaży ale nie wiem czy ty byś była z tego tak bardzo zadowolona. No ludzie... pedofile mogą być wszędzie.



Sikanie gdzie popadnie

Pracując w lodziarni byłam przygotowana na wiele dziwnych i zaskakujących zachowań turystów. Wyobraźcie sobie małą lodziarnie z odgrodzonym miejscem do którego nie ma wejścia nikt inny oprócz mnie. Pewien rodzic wszedł za zamkniętą mini bramkę, naprzeciw moich drzwi ściągnął dziecku majtki i kazał sikać. Tak, że gdybym zrobiła krok z lodziarni weszłabym w ten mocz. Byłam wściekła bo jak można mieć taki tupet, żeby wejść do specjalnie odgrodzonego miejsca i nasikać komuś prawie, że na drzwi!? Krzyknęłam, że[ nie wolno] tak robić i wyprosiłam ich a rodzic z wielkim oburzeniem na to: "ale przecież to tylko dziecko". I co z tego? Czy jego mocz jest jakiś inny, nie śmierdzi? 
Nie zdarzyło się to raz, tylko kilka razy!


turysci czemu sa wkurzajacy



Klient nasz pan... ale bez przesady.

Dręczące pytania na oczywiste rzeczy. Najgorzej jest w pracy w gastronomii. Gdy codziennie co druga osoba zadaje Ci te same banalne pytania to można lekko zwariować. Oj, potrafiło mnie w pracy wiele rzeczy wkurzyć dzięki takim turystom. Czasem wydaje mi się, że niektórzy przyjechali się pokłócić i psuć innym humor a nie odpoczywać. Niektórym przypadkom nie dogodzisz, zdarzają się straszne marudy, które lubią uprzykrzać prace.



Turyści są bezmyślni

Czasem mi się wydaje, że turyści zapominają na wakacje zabrać ze soba głowy. Rozpłakane dziecko biegnące przez całą ulice z płaczem bo rodzic go zgubił to norma. Portfele, dokumenty, telefony wszystko można znaleźć.




Jestem anonimowy

Przyjechałem z drugiego końca Polski i nikt mnie tu nie zna wiec mogę robić co chce. Przyjedzie taka banda na imprezy i próbuje wyrwać łatwe laski. Czasem im się udaje czasem nie. Ale najbardziej mnie denerwuje gdy udają  obcokrajowców z tym swoim łamanym angielskim i myślą, że ktoś na to poleci. Po co to robią? Kiedyś takiego przyłapałam. Najpierw do mnie i koleżanki mówił po angielsku a tu później przypadkiem okazało się, że to Polak. Zapytałyśmy go po co to robi. Stwierdził, że się wstydził. No, no udawanie obcokrajowca dodało mu nagle odwagi...




Na pewno znalazłoby się dużo, dużo więcej denerwujących zachowań ale chciałam tych biednych turystów trochę oszczędzić. Leżąc na plaży przy takiej wyżej opisanej rodzince powstał pomysł na ten wpis. Dzięki za wenę bez was nie powstałby ten wpis!


Czy Ty też czasem zachowujesz się jak wkurzający turysta?





wtorek, sierpnia 11

Kajaki - Co zabrać i jak się ubrać na spływ? Co warto wiedzieć?


splywkajakicopowinieneswiedziec


Jeśli nigdy nie wybrałaś/eś się na kajaki to musisz jak najszybciej to zmienić.
Jest to sposób na inne, ciekawe spędzanie czasu lub wyjątkowy pomysł na randkę. Co warto wiedzieć o kajakach, aby spływ był wyjątkowym doświadczeniem i udaną przygodą? 
Opowiem Wam jak to wybrałam się na... spływ kajakowy.





Kajaki - Co warto wiedzieć?




Cena spływu

Koszt jednego kajaka wyniósł u nas 70 zł 
Musieliśmy zapłacić dodatkowo za bilet do Drawieńskiego Parku Narodowego ok. 4 zł/os. Płynęliśmy 12 km rzeką Drawą i zeszło nam na to trzy godziny. Bez pośpiechu, przyglądaliśmy się przyrodzie, podziwialiśmy krajobrazy i robiliśmy multum zdjęć.



Umiejętność pływania

Nie mamy co się za dużo przejmować dostaniemy kamizelki, dzięki nim wypłyniemy na powierzchnie, choć ja też na początku miałam lekkie obawy. Było upalnie około 30 stopni, woda była tak ciepła, że sama czekałam kiedy wypadnę z kajaku! Udało nam się jednak przepłynąć spływ bez mokrego akcentu, choć kilka razy zaliczyliśmy drzewo i było naprawdę blisko zetknięcia z wodą.  



Jak wiosłować?

Jeśli nie jesteś strongmenką i obawiasz się, że możesz nie dać rady przepłynąć takiej odległości to raźniej będzie w dwójkę. Najlepiej z facetem niech on się trochę pomęczy. Ale pamiętajmy, że to nie wyścigi przyjechaliśmy podziwiać przyrodę i odpocząć. Płynęłam z chłopakiem, ale przez większość trasy to ja wiosłowałam i dałam radę a raczej jakimś wyjątkowym siłaczem nie jestem.

KLIK - Jak prawidłowo wiosłować
KLIK - Manewrowanie kajakiem - To może się przydać jeżeli nie chcemy zaliczyć jakiegoś drzewa czy innej przeszkody. [Mi czasem zdarzało się trafić w jedyną przeszkodę przede mną. Zdolna jestem.
Najlepiej  zgrać się razem powtarzając:  LEWA, PRAWA, LEWA, PRAWA - to bardzo pomocne na początek z wiosłowaniem.



splywjaksieubraccozabrac




Jak się przygotować na kajaki?





Co zabrać ze sobą?

Przygotować kanapki i najlepiej najeść się wcześniej. My płynęliśmy 3 godziny zabraliśmy za mało mało jedzenia i wróciliśmy do domu głodni. Wodę oczywiście. Plecak, do którego włożymy najpotrzebniejsze rzeczy. Pamiętajmy, że on razem z nami może się zatopić więc, żeby to nie były cenne przedmioty. Nie braliśmy telefonów i umówiliśmy się na oko na godzinę, o której powinniśmy skończyć. Bałam się, że jak wpadniemy do wody telefony mogą się zepsuć.
PS: Jeżeli chodzi o takie miejsca to może nawet nie być zasięgu, tak jak było w naszym przypadku. Więć telefony i tak by nam się nie przydały.  


Jak się ubrać na spływ?

Ubierzmy się tak aby było nam wygodnie. Dla mnie strój kąpielowy był bez różnicy czy dwuczęściowy czy jedno. Miałam dwuczęściowy i było super, dał radę. Przed spływem ubrać się w rzeczy, które mogą się zmoczyć gdy wpadnie nam plecak. Moje ciuchy były mokre i ciężko było mi założyć obcisłe spodenki, wiec lepiej coś narzucić na siebie, żebyśmy nie mieli później takiego problemu.





Na pewno w te wakacje muszę jeszcze raz wybrać się na taki spływ kajakowy. Bardzo mi się podobało. Najważniejsze jest miejsce musi być magiczne, kolorowe i mieć dużo zieleni wtedy ma się nadzieje, żeby nigdy to się nie skończy. Super pomysł na randkę przynajmniej dla takiej osoby jak ja. W połowie spływu można znaleźć śliczną polankę i powylegiwać się razem po ciężkim wysiłku(If you know what I mean ^^)



Miejscowością, w której postanowiliśmy wypocząć był Zatom. Jest to jedno z najciemniejszych miejsc Polski. Dzięki temu, mieliśmy możliwość leżąc sobie na kocyku oglądać spadające gwiazdy. A Pogoda nam dopisała w nocy było ponad 20 stopni. Cała wieś znajduje się w Drawieńskim Parku Narodowym. Oprócz tego dodatkowo możemy popływać w pięknym jeziorku Rokiet.




kajakicozabracsplywkajakowy
Jezioro Rokiet i nasz syf

przeszkodykajakijakplynac
A takie mieliśmy czasem przeszkody do pokonania




jeziorkorokietsplywkajakowy
Czasem warto mieć przy sobie zawsze wędkę w bagażniku



czwartek, sierpnia 6

Recenzja książki "BLOG. Pisz, kreuj, zarabiaj” Wakacje z Jason Hunt

ksiązka recenzja blog pisz kreuj zarabiaj


Jestem w trakcie czytania książki "BLOG. Pisz, kreuj, zarabiaj”. Wiem już czemu wszyscy się nią tak zachwycali. Czytam kartka po kartce i myślę - nawet mądrze gada. Kilka stron dalej... o czym on już w ogóle pieprzy? Zaraz, zaraz. Hitler,geje, kontrowersje. W sumie to nie będzie dobra recenzja książki.




Opowiem wam jak to z Jason Hunt wybrałam się na wakacje.

książka blog pisz, kreuj, zarabiaj jason hunt



"BLOG. Pisz, kreuj, zarabiaj”


Gdy przeczytałam kilkanaście stron w głowie pojawił się obraz...
Jak fajnie byłoby pracować kiedy się chce, wyjeżdżać na wakacje i mieć wolne wtedy kiedy mam na to ochotę, nie przejmować się poranny wstawaniem i co najważniejsze - nie słuchać tego durnego szefa. Pojawił się obraz wymarzonego życia. Życia blogera? Kto by pomyślał. Gdybym opowiedziała o tym swoim nie znającym tematu znajomym - raczej większość by mnie wyśmiała. Bo nadal większości osób słowo blog kojarzy się z pamiętnikiem dla nastolatek.


Jeśli nie masz bloga ten obraz z książki napisanej przez znawce tematu powinien Cię zachęcić do rozpoczęcia nowej przygody życia. Gdy masz już bloga powinien dać Ci do myślenia co zrobić, żeby ten obraz się spełnił. 
Odpowiedź brzmi: przeczytać tą książkę.

Dochodzę do marzeń i uśmiecham się do siebie. Bo chyba do każdego to trafi. Każdemu łezka w oku się zakręci i pomyśli : " A ja wam wszystkim pokaże i udowodnię, że można". 
Jason Hunt udowadnia, że jego marzenia spełniły się bo mocno do tego dążył, nie zważając na śmiejących się z niego kolegów gdy mówił, że kiedyś będą czytać go miliony. Trzeba w siebie wierzyć, to nic że jesteśmy z malej miejscowości bez perspektyw, stwórzmy sobie te perspektywy. Pomóżmy sobie. 


Pewnie recenzji tej książki było już miliony. Ale musiałam wtrącić swoje trzy jeszcze małe grosze. 

Lubie takie książki. Niby temat jest narzucony - blogowanie- i nie spodziewamy się niczego innego. A tu po drodze dowiadujemy się kto wynalazł telewizor albo ciekawostek o kawie...

Kominek zwraca uwagę na to, aby współpracować jedynie z firmami, które piszą bezpośrednio z adresu firmy. Czytałam kiedyś na jakimś blogu(może ktoś pamięta jaki to był?), gdzie zrobiono podstęp i napisano do kilkunastu blogerek z propozycją współpracy. Na blogu opisali dokładnie kto ile bierze. Wyśmiewano kto ma przerośnięte ego a kto nie ma go w ogóle. Dlatego miejmy to na uwadze.

Jason Hunt inspiruje, proponuje spojrzeć na coś inaczej, z innej jak dotąd strony. Myśląc tak samo jak inni będziemy pisać tak samo jak inni. A ludzie chcą czegoś nowego.

______________________________________________________________

Z takich najważniejszych jak dla mnie i najpotrzebniejszych informacji dowiemy się jak krok po kroku:
  • - organizować konkursy,
  • - testy, 
  • - o czym musimy pamiętać relacjonując eventy.
Zero ściemy i przynudzania. Wypunktowane jasno najważniejsze rzeczy - to lubię.

_____________________________________________________________________

Żeby nie było samych pochwał to przyznam, że lepiej czytało mi się pierwszą połowę. Pochłaniałam kartkę za kartką, a nocą zastanawiałam się co nowego się dowiem. Nie mogłam zasnąć, choć chciałam zrobić to jak najszybciej. Książkę czyta się fantastycznie.

Również znajdziemy dział poświęcony dla nie blogerów. Zatytułowany: Współpraca z blogerem.
Na końcu znajdziemy Flybook czyli najczęściej zadawane pytania.

Pamiętam pierwsze wejście na jego bloga, pomimo tego, że nie miałam wtedy swojego wiedziałam, że wszędzie o nim głośno i dużo. Nie spodobało mi się. Szybko zrezygnowałam z czytania, nie rozumiejąc jego fenomenu.
Kilka miesięcy przed stworzeniem bloga - powróciłam, niby przypadkiem trafiając na jakiś artykuł. I teraz wracam co jakiś czas, choć nie czekam z utęsknieniem na nowy post. Dziś polecę Ci bardziej jego książkę niż bloga, bo bloga na pewno polecać nie muszę.



''Nie żałujesz , ze nigdy nie poznasz Toma Cruise'a?'' Namyśl przychodzi mi zupełnie co innego niż to co autor chciał przekazać.
W sumie to z nim mieszkam. Widzę to Twoje zdziwienie na twarzy. No taka ze mnie szczęściara. Od dzieciaka mojemu chłopakowi powtarzano, że kogoś im przypomina. A to pani od przyrody, później ktoś na obozie wspomniał, na boisku koledzy twierdzili, że jest podobny do Toma. Ale żeby nie było za słodko ja tej podobizny nie widzę. Taka mała dygresja.
                                                                                                                                 

A wy co sądzicie o książce i kominku?

niedziela, sierpnia 2

Festival Sunrise - Jak sie ubrać? Czy warto? RELACJA



Kobiety nie wyróżniały się tak ewidentnie z tłumu - co mnie najbardziej zaskoczyło. To jednak panowie w górnej mierze przyciągali mój wzrok. I nie dlatego, ze można tam spotkać mega przystojnych facetów jak nigdzie indziej.


 Faceci królowali na tym 'densingu'...

OK, może trochę spodziewałam się, że na takim festiwalu będzie dużo typowych koksów i blond wytapetowanych lasek. Ale nie sądziłam, ze 80 % spotkanych przeze mnie facetów w całym Kołobrzegu to będą koksy.
Czyżby stereotyp się potwierdził? Musze z przykrością przyznać, ze tak.



Kołobrzeg zamienia się na czas Sunrise chyba w dużą siłownie. Btw. niektóre firmy powinny to wykorzystać i w tym czasie reklamować się z odżywkami i suplementami. Na pewno by im się to opłaciło.

Festival Sunrise przyciąga tłumy ludzi. Różnych ludzi. Jednak to kobiety wyszły obronną ręka. Większość wyglądała dobrze, choć czasem przeszedł koło mnie jakiś przykuwający wzrok kicz. Nie było tego zbyt wiele. Za to należą się brawa dla kobiet.

Łysych pakerów z brakiem szyi, rozebranych aby zwracać na siebie uwagę niczym koguty pokazujące swoja przewagę nie brakowało. Każdy z nich szukał zaczepki, kołysając się po drodze z napiętymi mięśniami. To nie jest festiwal gdzie czujesz się w pełni bezpiecznie przechodząc kolo takiej grupki. A jak wiemy, koksy lubią trzymać się razem.

Była tez jeszcze druga grupa facetów. Którą o wiele łatwiej przełknę niż poprzednią: ulizani kolesie przesadnie dbający o siebie. Pół żelu na głowie to ich znak rozpoznawczy. Ale tych nie będę się już tak czepiać. Ja wam tu o tym jak się nie ubrać na Sunrise a temat przecież odwrotny.


taki tam przykładzik typowej parki sunrise'owej


Namawiałam swojego chłopaka, żeby zrobił zdjęcie jednej grupie: 10 wielkich pakerów plus trzy typowe lale - idealnie pasowałoby to na prezentacje Sunrise na moim blogu, jednak chłopak mógłby tego zdjęcia nie przeżyć i zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. 

PS: Nie chcę nikogo obrazić i nic nie mam do osób przesadnie dbających o swoją sylwetkę. Użyty w tekście kolokwializmy i wyolbrzymienia miały jedynie na celu zobrazowanie sytuacji.



Jak się ubrać?

Szpilki vs. wygoda -Festiwal trwa od 17 do 4 wiec szpilki powinny odpaść. Bardzo dużo dziewczyn woli jednak się pomęczyć, żeby dobrze wyglądać. Pytanie czy dasz radę tyle czasu wytrzymać? Najlepiej schować do torebki buty na zmianę.
Lepiej zaopatrzyć się w kurtkę, którą można schować do torebki. Pogoda nad morzem jest różna. Noce nie są ciepłe, a blisko plaży zawsze wieje.
Ubierzmy się tak aby było nam w miarę wygodnie bo raczej nie będziemy mieli możliwości zmiany ciuchów. Jeśli wyjdziesz z festiwalu nie ma możliwości powrotu.
Duża torebka to połowa sukcesu. W niej możemy zmieścić wszystko co nam  przez wielogodzinną zabawę może się przydać.


Czy warto wybrać się na Sunrise?

Zdecydowanie tak. Nie udało mi się dostać do środka nad czym bardzo ubolewam. Na miejscu nie można było już dostać biletów :( Impreza poza zamkniętą strefą też była wyśmienita! Tłumy ludzi, połowa tańczy, inny ciągle o czymś rozmawiają, wszyscy zadowoleni, pomimo, że nie są w środku śpiewają kawałki piosenek. Plaża nocą zapełniona grupkami znajomych. Można wypić piwko, posiedzieć w miłym towarzystwie i posłuchać dobrej muzyki - jak dla mnie super okazja! Impreza jest wyśmienita. Lepiej wybrać się na takie wydarzenie z grupą znajomych nie dla tego, że mamy większe szanse na obronę przed opisanymi wyżej koksami, jest po prostu większy fun.


Koszty wynajmu pokoju na czas Sunrise sa podwajane. Nawet spanie na polu namiotowym to koszt 38zl od osoby! Ludzie chcą się nachapać pieniędzy ile tylko mogą. Jako tańszą alternatywę dużo ludzi wybiera spanie w samochodzie.
W dzień, gdy nie ma imprezy, ludzie bawią się na balkonach. Głośna muzyka, tańce - co mnie najbardziej zdziwiło  to to, że starsi ludzie uśmiechali się gdy to widzieli.
Po ulicach miasta chodzi pełno młodzieży. Z tego co słyszałam od mojej znajomej, która mieszka w Kołobrzegu starszym turystom mało to pasuje ale chyba zapomnieli, ze większość miasta na tym zarabia naprawę dużą kasę.





No więc na Woodstock się nie wybrałam :( Pogoda w tym roku była beznadziejna plus moje lenistwo i wyszło, że zostałam w domu... Ostatnio przewiało mi plecy i nie mogłam kompletnie się ruszyć (najgorszy ból ever!). Od tamtego czasu trochę mnie pobolewają i nie mogłam ich narazić na ponowne przeziębienie poprzez spanie w namiocie w takim zimnisku.

Przez ten incydent musiałam odłożyć wyzwanie z siłownią na kiedy indziej. W sumie zauważyłam, że wakacje w moim przypadku to zły moment na takie wyzwania. Ciągle gdzieś wyjeżdżam na dłużej i nie mam jak systematycznie chodzić na siłownie. Na pewno wrócę do wyzwania ale teraz przesyłam wam serdeczne pozdrowienia z nad morza :) 


Uhuhu, trochę słabe zdjęcia ale niedługo wrzucę ich trochę więcej.

Popularne

Członkowie